BLOG

Tor Formuły 1 Hungaroring – jedna z wizytówek Węgier !

Tor formuły 1 w Mogyoród to jeden z bardziej lubianych wśród miłośników ścigania torów. A wszystko to za sprawą dobrej widoczności z  trybun oraz niskich cen udziału w imprezie, w porównaniu z innymi miastami cyklu.

Pomysł budowy toru w kraju Europy Środkowo-Wschodniej narodził się w latach osiemdziesiątych. Chciano otworzyć się kolejne rynki a także spopularyzować sport motorowy za żelazną kurtyną. Wstępnie wytypowany trzy lokalizacje: Moskwę, Belgrad i właśnie Budapeszt.

Głównym orędownikiem nowego pomysłu był Tamás Rohonyi, który mieszkając na stałe w Ameryce Południowej, od lat nadzorował wyścigi na brazylijskich torach. Był też bliskim przyjacielem Berniego Ecclestone (wieloletniego dyrektora wyścigów) i postanowił wykorzystać fakt, że Rosjanie byli niezbyt przychylni umieszczeniu jednego z przystanków Grand Prix na terenie Związku Radzieckiego. Wtedy postanowił wziąć sprawę w swoje ręce i udał się do ojczyzny na spotkanie z ówczesnym ministrem transportu oraz członkami miejscowego autoklubu. Po otrzymaniu zielonego światła od władz udał się razem z brytyjczykiem ponownie do Budapesztu i tam zapadła decyzja, żeby umieścić Budapeszt w kalendarzu wyścigów już w 1985 roku. Przez moment pojawił się nawet pomysł, aby wyścigi poprowadzić w … centrum miasta!

Tor budowano w ekspresowym tempie – zajęło to tylko 8 miesięcy (pierwszą łopatę wbito 1 października 1985 roku) i co ciekawe dopiero na przełomie 2017/2018 roku wymieniono na nim nawierzchnię. Trasa jest wąska i kręta, a przez to bardzo trudna technicznie. Wyprzedzanie jest możliwe praktycznie tylko na końcu prostej startowej.  Jak dotąd na torze zdarzył się tylko jeden śmiertelny wypadek, w trakcie zawodów motocyklowych, w roku 2001.

W 2016 roku kontrakt na organizację Grand Prix został przedłożony do 2026 roku. W tym roku natomiast rozpoczęła się całkowita modernizacja zaplecza technicznego, trybun i okolic toru, których zagospodarowanie pozostawia wiele do życzenia.

Trzeba pamiętać, że tor jest gospodarzem nie tylko „królowej sportów motorowych” ale też innych imprez: wyścigów GP2, GP3, WTCC czy DTM. Najbardziej widowiskowe są jednak wyścigi motocyklowe oraz organizowane od niedawna wyścigi ciężarówek 😊

Pierwszy wyścig F1 na torze Hungaroring odbył się w roku 1986, oglądało go na żywo prawie 300 tysięcy widzów (inne źródła podają liczbę 200 tysięcy ludzi). A tak wspomina swój ówczesny pobyt w Budapeszcie jeden z kierowców, Huub Rothengatter: „Pamiętam, że były piękne dziewczyny, które nosiły krótkie szorty. Gulasz był smaczny, kawior tani, budynki wokół przepiękne. Klimat miasta przypominał Paryż lat 50-tych. Tor nie był łatwy i nie pamiętam na którym miejscu ukończyliśmy bieg, ale jestem pewny, że nie poszło nam zbyt dobrze”.

Fani z Polski pamiętają, że to właśnie na torze F1 debiutował Robert Kubica, przez dwa sezony na torze dobudowana była dodatkowa trybuna, nazwana Trybuną Kubicy – zasiadali w niej przybywający licznie fani z Polski.

Kilka informacji technicznych dotyczących toru:

Długość toru: 4,381 km

Liczba zakrętów: 14

Największa różnica poziomów: 36 metrów

Największy podjazd na trasie: 6,2 %

Największy zjazd na trasie: 7%

Długość prostej startowej: 788,9 metrów

Szerokość toru: 10-16 metrów

Liczba okrążeni w trakcie wyścigu F1: 70

Długość trasy wyścigu F1: 306,67 km

Liczba dotychczasowych wyścigów: 33

Rekord toru: okrążenie w czasie 1.19.071 min, Michael Schumacher, 2004

…..

Przez dosyć napięty kalendarz, wstrzelić się w zwiedzanie toru nie jest łatwo, ale nie jest to niemożliwe. W trakcie takiej tury, która zwyczajowo trwa 1-1,5 godziny można popatrzeć na tor z wysokości trybuny głównej, przejść się wzdłuż padoków, obejrzeć reżyserkę kierownika toru oraz biuro prasowe oraz wspiąć się na podium na którym stają mistrzowie świata. Przy sprzyjającej pogodzie i wolnym torze, udaje się też czasem przejechać autobusem/samochodem po samym torze! I to jest najlepsza frajda, zwieńczenie zwiedzania, które powoduje uśmiech na twarzach wszystkich odwiedzających 😊 Co prawda jedzie się za wozem pilota toru, więc nie można rozwinąć dużych prędkości, ale i tak jest to nieziemska frajda 😊 Zainteresowanych grupowym zwiedzaniem toru lub innymi formami zabawy i team buldingu w okolicach Hungaroringu zapraszam do kontaktu z Hungarian Events (biuro@hungarianevents.pl)!

Niech zachęcą was wizualizacje toru, który dostępny będzie dla zwiedzających po tegorocznym remoncie (źródło: motorsport.com):

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *