BLOG

Lánchíd Palota – budynek, którego nie zauważamy, a szkoda!

Czasem tak jest, że mijamy jakiś budynek i zastanawiamy się nad tym, kto tam mieszkał, dlaczego powstał, jak wyglądał kiedyś…W Budapeszcie takich budowli jest mnóstwo.
Choćby tzw.Lánchíd Palota, czyli „Pałac Mostu Łańcuchowego”(cóż za głupie tłumaczenie ;)) Budowla ginie gdzieś między Mostem Łańcuchowym, Wzgórzem i tunelem, nie przyciąga wzrokiem jak kolejka Sikló…a warto wiedzieć o nim więcej:
– nazwany tak, bowiem w nim siedzibę miało Towarzystwo zajmujące się kwestiami utrzymania i dalszej konserwacji mostu
– zaprojektowany w stylu neorenesansowym przez Miklósa Ybl (znanego bardziej z projektu Opery czy Bazyliki)
– jedyny oryginalny budynek w okolicy placu Clarka stojący do dzisiaj
– zamieszkiwał go Ferenc Reitter (ten, od pomysłu zrobienia z Budapesztu drugiej Wenecji), János Heinrich (właściciel kąpieliska Rácz) a siedzibę miała też Komisja Upiększania Miasta – organ, bez którego Budapeszt nie byłby dziś tak piękny!
– po wojnie siedzibę w nim miał Sąd Najwyższy Węgierskiej Republiki Ludowej
– w momencie powstania nazywany był „pierwszym budynkiem” stolicy, bowiem od pomnika zerowego kilometra liczono odległości na Węgrzech, a dom miał numer „1”, więc można powiedzieć, wszystkie drogi prowadziły do niego
– obecnie po wieloletnich perturbacjach (były tam kawiarnie, restauracje, mieszkania z najwyższym czynszem w mieście czy siedziby banków) budynek ten trafił w ręce węgierskiego oddziału Międzynarodowego Banku Inwestycyjnego.

Widzicie? Takie to niepozorne kilka pięter, a ile historii !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *