BLOG

To nie Mars, to Gánt

Kiedy Amerykanie kręcili film „Marsjanin” z Mattem Damonem wykorzystali tylko część węgierskich możliwości jeżeli chodzi o lokacje filmowe. A wystarczyło pojechać do oddalonego 50 km od Budapesztu Gánt, w którym istniała kiedyś jedna z największych kopalni boksytów na Węgrzech.

To nie Mars, to nie sawanna. To Węgry! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *